Drodzy czytelnicy,
 
mamy za sobą bardzo trudny rok, który życie większości z nas “wywrócił do góry nogami”. Jednak trzeba się jakoś odnaleźć w nowej rzeczywistości, bo i tak nie mamy innego wyjścia.
Jeżeli o mnie chodzi, to wygląda na to, że na wiosnę 2020 r. w ogóle przestaliście się uczyć (chyba nie tylko niemieckiego… cały świat zastygł w szoku – tak mi się przynajmniej wydaje).
Natomiast od lata znowu zaczęliście się uczyć niemieckiego, to lato było wręcz wyjątkowo intensywne, bo mniej osób wyjeżdżało na urlopy. Na dodatek ukazała się książka “Niemiecki bezstresowo i ciekawie“, co najwyraźniej też zachęciło Was do nauki (albo powrotu do niej).
.
Do bestsellerów “144 najważniejsze niemieckie/angielskie czasowniki” dołączyły:
 
(ha, zgadnijcie, co będzie w księgarniach w 2021 r.?)
 
.
Od jesieni to chyba w ogóle nic innego nie robicie, tylko uczycie się niemieckiego. W październiku ruszyła długo wyczekiwana Akademia AD, następczyni popularnego Klubu AD, która okazała się wielkim sukcesem. A w listopadzie była w końcu gotowa nowa, rozszerzona wersja Metody AD i też wokół tego był duży ruch. Krótko mówiąc miałam co robić.
 
 
 
 
 
Koniec roku to świetny moment, żeby zrobić porządki i wprowadzić zmiany.
.
 
1. Żegnam się z tymi z Was, którzy w Akademii AD byli tylko do grudnia (pakiety L i XL).
Jeśli nie masz pakietu L lub XL to jeszcze do 31 grudnia jest okazja, żeby z niego skorzystać, dostaniesz wtedy dostęp do materiałów z całego czwartego kwartału 2020 r. Oczywiście również później będzie można “nadrobić” ten “stracony” kwartał opłacając jego normalną cenę.
Ci z Was, którzy mają roczny pakiet L lub XL pierwszego stycznia dostaną link do nowych materiałów premium.
.
 
2. Drożeje Metoda AD. Jak wspomniałam w listopadzie, ta nowa, rozszerzona wersja Metody AD jest/była do końca roku w fazie próbnej i dlatego kosztowała tyle, ile poprzednia wersja. Od stycznia będzie nieco drożej.
.
 
3. Bardzo dużo osób testuje pierwsze lekcje Metody AD bezpłatnie. Postanowiłam za te pierwsze trzy lekcje pobierać symboliczną złotówkę, aby charytatywnie wspomóc Fundację Tara – schronisko dla koni.
Od stycznia więc z każdej złotówki zapłaconej za pierwsze trzy lekcje Metody AD 50 groszy dostanie Tara (przelew za styczeń zrobię w lutym, za luty w marcu itd.).
Ja z każdej złotówki płacę 19 groszy podatku, a 30 groszy pobiera bramka automatycznych płatności, więc w sumie nie jest to dla mnie żaden zarobek (ani dla Was żadne obciążenie, bo 1 zł może zaryzykować każdy bez wyjątku).
.
 
 
 
Cieszę się na kolejny rok z Wami, bo mam kilka fantastycznych pomysłów, które zrealizuję w 2021 roku i po prostu już się nie mogę doczekać…
 
 
 
Serdecznie pozdrawiam
Agnieszka Drummer

Share This

Share this post with your friends!